tło

niedziela, 19 lutego 2017

Wrocław

5 listopad 2015

Po 10 latach wracam do Wrocławia, by ponownie przejść się po 120 mostkach i kładkach tzw. polskiej Wenecji. Jak zmieniło się miasto szczycące się jednym z największych rynków staromiejskich Europy i najwyższym budynkiem w Polsce?



środa, 15 lutego 2017

Wokół Przemyśla - Jaksmanice, Siedliska, Łuczyce, Rożubowice



Podczas naszych jesiennych wycieczek już w dużej mierze przekonaliśmy się jakie atrakcje czekają na turystów wokół Przemyśla. Tym razem obok tematów przycerkiewnych pojawia się dla nas coś nowego - zabytki architektury militarnej. Nie żebyśmy byli jakimiś wielkimi fanami tej kategorii, ale Przemyśl nierozerwalnie związany jest z historią pierwszej wojny światowej, kiedy to wybudowano Twierdzę Przemyśl. Jest to trzecia co do wielkości twierdza w Europie! I wyróżnia się wśród dwóch pierwszych, aż trzema oblężeniami.

Fort XV "Borek"  w Siedliskach

sobota, 11 lutego 2017

Wokół Przemyśla - Chotyniec, Stubno, Leszno, Medyka


Drogi i dróżki prowadzą nas do perełki dzisiejszego wyjazdu - cerkwi w Chotyńcu, która jest wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Cerkiew Narodzenia Przenajświętszej Bogurodzicy w Chotyńcu z około 1615 roku

wtorek, 7 lutego 2017

Wokół Przemyśla - Zadąbrowie, Duńkowice, Sośnica, Michałówka, Młyny

Nadal kluczymy wokół Przemyśla, gdzie aż roi się od cerkwi, bunkrów, dworów. Są to nasze dość bliskie rejony, dlatego wybraliśmy się na krótką wycieczkę znowu w niezachęcających warunkach pogodowych, tak tylko, żeby rozeznać teren i zobaczyć, gdzie warto będzie wrócić w słoneczny dzień. Bo wrócić trzeba na pewno.

środa, 11 stycznia 2017

Opuszczone cerkwie wokół Przemyśla - Maćkowice, Ujkowice, Wyszatyce

11 październik 2015

Nie zawsze jesień okazuje się tą złotą, polską, czasem jej miejsce zajmują ołowiane chmury, których nie jest w stanie przesunąć nawet porwisty wiatr. Właśnie w taką pogodę wybraliśmy się w dość niedalekie rejony otaczające Przemyśl. Szary dzień nie sprzyjał robieniu zdjęć, przenikliwe zimno nie zachęcało do wysiadania z samochodu, ale ciekawość jest najlepszym motywatorem. W ramach odkrywania burzliwej historii kresów wschodniej Polski wyznaczyliśmy na mapie miejscowości z cerkwiami w postępującej ruinie. Wyszedł z tego całkiem interesujący szlak, który chcielibyśmy powtórzyć kiedyś przy bardziej atrakcyjnej aurze.

poniedziałek, 14 listopada 2016

Ćmielów - nie tylko porcelana

Kto by jechał nudną drogą, podczas gdy łany kwitnącego rzepaku, aż się proszą, żeby się między nie zanurzyć. Wprawdzie samochodem to nie to samo co rowerem, czy pieszo, ale wystarczy mieć otwarte szyby i aparat w pełnej gotowości, żeby uchwycić majowe krajobrazy jak z obrazka.


Jesteśmy jeszcze w pofalowanym województwie świętokrzyskim.
Kwitnące kasztany napotykamy równie często co kapliczki.

Te boczne drogi zaprowadzą nas do niewielkiego miasteczka, które jednak słynie w niemal w całej Europie z dwóch fabryk porcelany z tradycjami sięgającymi 1790 roku.

Ćmielów - duma polskiej ceramiki. Kto z Was nie ma w domu choć jednego talerzyka, figurki czy filiżanki ćmielowskiej? Tak wiem, teraz Ikea zalała rynek.
Ćmielów
Funkcjonuje tu również Żywe Muzeum Porcelany, co oznacza, że można zobaczyć jak powstaje, a nawet samemu spróbować coś stworzyć. Przynajmniej tak słyszałam, bo osobiście nie byłam. Trzeba mieć więcej czasu, żeby napić się w przymuzealnej kawiarni najdroższej kawy świata Kopi Luwak, w filiżance oczywiście ćmielowskiej.

Ćmielów
Spodziewałam się prężnie rozwiniętego miasteczka, a okazało się, że czas biegnie tu trochę wolniej, co oczywiście mnie zachwyciło. Niska zabudowa wokół rynku, na ulicy prędzej można spotkać psa niż samochód, w końcu mamy niedzielne popołudnie, więc sielski spokój gwarantowany.

Kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny z początku XIV wieku

Figury przykościelne


Skręcamy w pierwszą lepszą ulicę, która zaprowadziła nas ku największemu zaskoczeniu tej wycieczki.

Owszem, na mapie są zaznaczone ruiny zamku w Ćmielowie, ale przypuszczaliśmy, że będą to ledwo widoczne fundamenty, gdyż jest to atrakcja po prostu pomijana. Okazało się, że pozostałości zamku są bardzo ciekawe dzięki pięknemu położeniu nad dawną fosą.
Ruiny zamku w Ćmielowie



Rezydencja magnacka znajdująca się na wyspie zachowała się w nikłym stopniu, ale daje namiastkę dawnego splendoru.

Za fosą liczącą około 15 metrów szerokości znajduje się okazałe podzamcze.

Ruiny zamku i podzamcza w Ćmielowie

Swego czasu zamek zaadaptowano na browar,  na początku XX wieku urządzono w nim łaźnię parową, natomiast w czasie okupacji w 1944 roku, Niemcy utworzyli tu szpital wojskowy. Od 2009 roku zamek jest własnością prywatną.
Ruiny podzamcza

Z rosnącym apetytem na ruiny kierujemy się do pobliskiej miejscowości Podgrodzie. Mają tu być ruiny rycerskiego zamku z XIV wieku. 

Wioska jest bardzo malownicza rozłożona wzdłuż rzeki Kamienna, u stóp zamkowego wzgórza. 


Nie mogąc wypatrzeć obiektu naszego zainteresowania, dopytujemy mieszkańców. Turyści chyba nie są tu częstymi gośćmi. 
Ruiny zamku w Podgrodziu
Wspinamy się po bardzo stromym zboczu, żeby przekonać się, że z zamku zostały tylko fragmenty murów zarosłe krzakami.
Budowla prawdopodobnie nigdy nie została całkiem ukończona i niszczała już od około XVII wieku.
Widok z zamkowego wzgórza

Słońce zachodzi, a to oznacza, że czas najwyższy poszukać ustronnego miejsca na nocleg w samochodzie. 
Kluczymy pomiędzy lasem a polami, GPS już dawno się zgubił a ja wraz z nim straciłam orientację po kolejnym zakręcie. Ostatecznie wylądowaliśmy na skraju niezidentyfikowanej osady przy rozchwianym moście.
Zając
Będąc w tych okolicach nie sposób nie wspomnieć o kopalniach krzemienia pasiastego wydobywanego w pobliskich Krzemionkach, gdzie obecnie jest rezerwat i muzeum. To jest jednak temat na inną okazję, gdyż następnego dnia udamy się do grodu nad Wisłą i dalej. 
Miejsce naszego noclegu







poniedziałek, 7 listopada 2016

Goźlice, Opatów, Ptkanów - kościoły świętokrzyskie

W świętokrzyskim już nieraz okazywało się, że jedziemy szlakiem kościołów, bo to właśnie one stanowiły główne atrakcje. Wiekowe, z historią, często w niebanalnym otoczeniu i z templariuszowymi tajemnicami rodem z "Pana Samochodzika". Tak było i tym razem. 
Goźlice


poniedziałek, 31 października 2016

Zamek w Baranowie Sandomierskim i drewniane kościółki

Wycieczki objazdowe z Andrzejem zawsze są w dużej mierze spontaniczne, choć mają obrany cel czy temat przewodni. Jednak tym razem oboje nie mieliśmy za bardzo  pomysłu, więc wzięliśmy do ręki mapę i zaznaczyliśmy obszar w promieniu 200 km, gdzie jeszcze nie dotarliśmy. Tak zrodziła się całkiem ciekawa trasa wiodąca przez część Podkarpacia, świętokrzyskiego, mazowieckiego i lubelskiego. Pogoda wyglądała na równie niezdecydowaną jak my, przewijały się chmury, z których w każdej chwili mógł spaść deszcz. Stworzyły za to niezwykle oryginalne, dynamiczne tło do zdjęć. 
Kościół z 1674 roku w Cmolasie


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...