Beskid Niski to taki skrawek polskich gór, który początkowo lekceważony był w turystyce ze względu na swoją niewielką wysokość i brak spektakularnych punktów widokowych. Obecnie dynamicznie się to zmienia i przyjeżdżają tu osoby szukające ciszy oraz niezakłóconej przyrody, o które coraz trudniej w skomercjalizowanych już Bieszczadach. W tym roku ja również dam się ponieść zachwytem nad tym rejonem, o czym będziecie mogli poczytać w moich wpisach, a na wstępie napiszę o Dukli - miasteczku w sercu Beskidu Niskiego. Miało być w klimacie stasiukowym, ale jednak będzie bardziej historycznie.
czwartek, 23 marca 2017
niedziela, 19 lutego 2017
Wrocław
5 listopad 2015
Po 10 latach wracam do Wrocławia, by ponownie przejść się po 120 mostkach i kładkach tzw. polskiej Wenecji. Jak zmieniło się miasto szczycące się jednym z największych rynków staromiejskich Europy i najwyższym budynkiem w Polsce?
Po 10 latach wracam do Wrocławia, by ponownie przejść się po 120 mostkach i kładkach tzw. polskiej Wenecji. Jak zmieniło się miasto szczycące się jednym z największych rynków staromiejskich Europy i najwyższym budynkiem w Polsce?
środa, 15 lutego 2017
Wokół Przemyśla - Jaksmanice, Siedliska, Łuczyce, Rożubowice
Podczas naszych jesiennych wycieczek już w dużej mierze przekonaliśmy się jakie atrakcje czekają na turystów wokół Przemyśla. Tym razem obok tematów przycerkiewnych pojawia się dla nas coś nowego - zabytki architektury militarnej. Nie żebyśmy byli jakimiś wielkimi fanami tej kategorii, ale Przemyśl nierozerwalnie związany jest z historią pierwszej wojny światowej, kiedy to wybudowano Twierdzę Przemyśl. Jest to trzecia co do wielkości twierdza w Europie! I wyróżnia się wśród dwóch pierwszych, aż trzema oblężeniami.
| Fort XV "Borek" w Siedliskach |
sobota, 11 lutego 2017
Wokół Przemyśla - Chotyniec, Stubno, Leszno, Medyka
Drogi i dróżki prowadzą nas do perełki dzisiejszego wyjazdu - cerkwi w Chotyńcu, która jest wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Cerkiew Narodzenia Przenajświętszej Bogurodzicy w Chotyńcu z około 1615 roku
wtorek, 7 lutego 2017
Wokół Przemyśla - Zadąbrowie, Duńkowice, Sośnica, Michałówka, Młyny
Nadal kluczymy wokół Przemyśla, gdzie aż roi się od cerkwi, bunkrów, dworów. Są to nasze dość bliskie rejony, dlatego wybraliśmy się na krótką wycieczkę znowu w niezachęcających warunkach pogodowych, tak tylko, żeby rozeznać teren i zobaczyć, gdzie warto będzie wrócić w słoneczny dzień. Bo wrócić trzeba na pewno.
środa, 11 stycznia 2017
Opuszczone cerkwie wokół Przemyśla - Maćkowice, Ujkowice, Wyszatyce
11 październik 2015
Nie zawsze jesień okazuje się tą złotą, polską, czasem jej miejsce zajmują ołowiane chmury, których nie jest w stanie przesunąć nawet porwisty wiatr. Właśnie w taką pogodę wybraliśmy się w dość niedalekie rejony otaczające Przemyśl. Szary dzień nie sprzyjał robieniu zdjęć, przenikliwe zimno nie zachęcało do wysiadania z samochodu, ale ciekawość jest najlepszym motywatorem. W ramach odkrywania burzliwej historii kresów wschodniej Polski wyznaczyliśmy na mapie miejscowości z cerkwiami w postępującej ruinie. Wyszedł z tego całkiem interesujący szlak, który chcielibyśmy powtórzyć kiedyś przy bardziej atrakcyjnej aurze.
Nie zawsze jesień okazuje się tą złotą, polską, czasem jej miejsce zajmują ołowiane chmury, których nie jest w stanie przesunąć nawet porwisty wiatr. Właśnie w taką pogodę wybraliśmy się w dość niedalekie rejony otaczające Przemyśl. Szary dzień nie sprzyjał robieniu zdjęć, przenikliwe zimno nie zachęcało do wysiadania z samochodu, ale ciekawość jest najlepszym motywatorem. W ramach odkrywania burzliwej historii kresów wschodniej Polski wyznaczyliśmy na mapie miejscowości z cerkwiami w postępującej ruinie. Wyszedł z tego całkiem interesujący szlak, który chcielibyśmy powtórzyć kiedyś przy bardziej atrakcyjnej aurze.
poniedziałek, 19 grudnia 2016
wtorek, 29 listopada 2016
Solec nad Wisłą i pobliskie ruiny
W samochodzie nie da się długo spać; słońce nachalnie zagląda przez szyby dziwiąc się, że jeszcze nie zwiedzamy.
poniedziałek, 14 listopada 2016
Ćmielów - nie tylko porcelana
Kto by jechał nudną drogą, podczas gdy łany kwitnącego rzepaku, aż się proszą, żeby się między nie zanurzyć. Wprawdzie samochodem to nie to samo co rowerem, czy pieszo, ale wystarczy mieć otwarte szyby i aparat w pełnej gotowości, żeby uchwycić majowe krajobrazy jak z obrazka.
Te boczne drogi zaprowadzą nas do niewielkiego miasteczka, które jednak słynie w niemal w całej Europie z dwóch fabryk porcelany z tradycjami sięgającymi 1790 roku.
Ćmielów - duma polskiej ceramiki. Kto z Was nie ma w domu choć jednego
talerzyka, figurki czy filiżanki ćmielowskiej? Tak wiem, teraz Ikea
zalała rynek.
| Ćmielów |
Funkcjonuje tu również Żywe Muzeum
Porcelany, co oznacza, że można zobaczyć jak powstaje, a nawet samemu spróbować coś stworzyć. Przynajmniej tak słyszałam, bo osobiście nie byłam. Trzeba mieć więcej czasu, żeby napić się w przymuzealnej kawiarni najdroższej kawy świata Kopi Luwak, w filiżance oczywiście ćmielowskiej.
| Ćmielów |
Spodziewałam
się prężnie rozwiniętego miasteczka, a okazało się, że czas biegnie tu
trochę wolniej, co oczywiście mnie zachwyciło. Niska zabudowa wokół
rynku, na ulicy prędzej można spotkać psa niż samochód, w końcu mamy
niedzielne popołudnie, więc sielski spokój gwarantowany.
| Kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny z początku XIV wieku |
Skręcamy w pierwszą lepszą ulicę, która zaprowadziła nas ku największemu zaskoczeniu tej wycieczki.
Owszem, na mapie są zaznaczone ruiny zamku w Ćmielowie, ale przypuszczaliśmy, że będą to ledwo widoczne fundamenty, gdyż jest to atrakcja po prostu pomijana. Okazało się, że pozostałości zamku są bardzo ciekawe dzięki pięknemu położeniu nad dawną fosą.
| Ruiny zamku w Ćmielowie |
Rezydencja magnacka znajdująca się na wyspie zachowała się w nikłym stopniu, ale daje namiastkę dawnego splendoru.
Za fosą liczącą około 15 metrów szerokości znajduje się okazałe podzamcze.
| Ruiny zamku i podzamcza w Ćmielowie |
Swego czasu zamek zaadaptowano na browar, na początku XX wieku urządzono w nim łaźnię parową, natomiast w czasie okupacji w 1944 roku, Niemcy utworzyli tu szpital wojskowy. Od 2009 roku zamek jest własnością prywatną.
| Ruiny podzamcza |
Z rosnącym apetytem na ruiny kierujemy się do pobliskiej miejscowości Podgrodzie. Mają tu być ruiny rycerskiego zamku z XIV wieku.
Wioska jest bardzo malownicza rozłożona wzdłuż rzeki Kamienna, u stóp zamkowego wzgórza.
Nie mogąc wypatrzeć obiektu naszego zainteresowania, dopytujemy mieszkańców. Turyści chyba nie są tu częstymi gośćmi.
| Ruiny zamku w Podgrodziu |
Budowla prawdopodobnie nigdy nie została całkiem ukończona i niszczała już od około XVII wieku.
| Widok z zamkowego wzgórza |
Słońce zachodzi, a to oznacza, że czas najwyższy poszukać ustronnego miejsca na nocleg w samochodzie.
Kluczymy pomiędzy lasem a polami, GPS już dawno się zgubił a ja wraz z nim straciłam orientację po kolejnym zakręcie. Ostatecznie wylądowaliśmy na skraju niezidentyfikowanej osady przy rozchwianym moście.
| Zając |
| Miejsce naszego noclegu |
poniedziałek, 7 listopada 2016
Goźlice, Opatów, Ptkanów - kościoły świętokrzyskie
Subskrybuj:
Posty (Atom)
