tło

sobota, 27 lutego 2016

Korczmin, Chłopiatyn, Myców - drewniane cerkwie

Zmierzch zastał nas w Korczminie. Do resztek światła udało nam się zrobić kiepskie zdjęcia pięknej cerkwi i udaliśmy się na poszukiwanie noclegu. Miejscowi odradzili nam postój we wsi, bo w weekend może być niebezpiecznie. Z kolei parkując na noc w szczerych polach wiedzieliśmy jak to się skończy - kontrolą straży, być może w środku snu.
Cerkiew w Korczminie

wtorek, 23 lutego 2016

piątek, 19 lutego 2016

Kornie - kresowy krajobraz po wichurze



Przejście graniczne w Hrebennem przypomina nam o tym, że jesteśmy bezpośrednio w strefie nadgranicznej.

Hrebenne
Niebo zasnuwa się wilgotną warstwą chmur, które ciążą nisko oblepiając nas gorącem. Parna atmosfera wprowadza w klimat miejsca jakby zapomnianego.


We wsi Kornie zastajemy krajobraz po przejściu wichury. Wkoło leżą połamane drzewa i grube konary, musiało być na prawdę groźnie.

Dzwonnica

Murowana cerkiew podobna jest do innych w tym regionie. Wyróżnia ją drewaniana dzwonnica o bardzo ciekawej architekturze.




Za dawną cerkwią znajduje się rozległy cmentarz, widać że niedawno koszony, bo długie źbła traw schną na grobach, które pewnie jeszcze niedawno były mało widoczne zza chaszczy.
Nie ma w bezpośrednim sąsiedztwie domów, nie ma żywej duszy wokół nas, a liście nawet nie zaszeleszczą. W tej dziwnej ciszy wracamy do samochodu coraz bardziej zahipnotyzowani kresami wschodnimi.
Wnętrze grobowca

Makowe pole to rzadkość i choć czerwone płatki już przekwitły to zielone makówki też mają swój urok.
Krajobraz wsi Kornie przypomina troche ten na Ukrainie i wydaje się jakby ta droga nie prowadziła już nigdzie, a jednak ...
Kornie

Po drodze jeszcze kilka artystycznych zdjęć zadziwiajacego świata roślin.

Wstążkowe dróżki kuszą do przejażdżki rowerem.

W tyle zostawiamy kopułę cerkwi w Korniach i zanurzamy się w ocean zbóż.


Następny przystanek będzie we wsi z jeszcze bardziej kresowej niż ta.  



wtorek, 16 lutego 2016

Prusie i Siedliska - cerkwie i skamieniałe drzewa

Dojrzewające zboża przepełniają zapachem upalne powietrze Wschodnich Kresów Polski. Jest cicho, mieszkańcy skryli się przed mocnym słońcem w cieniu starych grusz i jabłoni, które zapewne pamiętają czasy, kiedy współistniało tu kilka kultur. Zbieramy kilka owoców spod drzewa próbując odczuć smak międzywojnia.
 
Prusie
Cerkiew w Prusiu została wybudowana w 1887 roku, a obecnie wykorzystywana jest jako kościół rzymskokatolicki. Zachodzimy ją od bocznej strony, żeby ukryć nieładne betonowe ogrodzenie za kłosami zbóż.


Kierujemy się dalej na północ mając po swojej prawej stronie Ukrainę. Widzę sentymanetalny wzrok Andrzeja, co chwila zerkającego na dawne ziemie polskie, pełne ruin kościołów katolickich.

Dzwonnica w Prusiu

Przekraczamy niewidoczną granicę pomiędzy województwem podkarpackim a lubelskim.

Cerkiew św. Mikołaja w Siedliskach



Cerkiew greckokatolicka w Siedliskach ufundowana przez samego księcia Pawła Sapiehę na początku XX wieku jest obecnie nieczynna i trwają w niej prace konserwatorskie.


Cerkiew powstała z  kamieni pozyskanych z rozbioru dworu, w którym podobno straszyło, bo użyto do jego budowy piasek z mogiły wojennej.
 

Dzwonnica z około 1830 roku
W podmurówce dzwonnicy odnajdziemy dwa skamieniałe pnie drzew.

Figura św. Mikołaja

Skamieniałe pnie drzew powstały 13-14 mln lat temu na dnie morza. Jest to największe skupisko tego rodzaju w Polsce, a jedno z większych w Europie. Proces ich tworzenia jest dosyć skomplikowany, dlatego nie będę go tu opisywać. Wspomnę tylko, że potrzebne są do tego ściśle określone warunki, więc jest to unikatowe zjawisko i tym bardziej ciekawe.

Fragment skamieniałego drzewa
Ciekawym projektem jest Geopark "Kamienny Las na Roztoczu", który ma połączyć szlakiem najciekawsze formy geologiczne tego obszaru. A jest  ich cała rozmaitość: wąwozy lessowe, kamieniołomy, skałki ostańcowe, wydmy śródlądowe, progi skalne zwane szumami i wiele innych. Naprawdę jeśli wziąć pod uwagę niewielki teren jaki obejmuje Roztocze, to jest tu bardzo różnorodnie, może dlatego lubię tu wracać i nigdy mi się nie nudzi.


Ołtarz wyłożony skamieniałymi fragmentami drzew

W Siedliskach znajduje się muzeum z kolekcją małych kawałków, aż po odłamy ważące pół tony. Najstarsze skamieniałe fragmenty sekwoi liczą sobie bagatela 18 mln lat.  Widziałam już pojedyncze eksponaty w zagrodzie Guciów koło Zwierzyńca, ale wtedy akurat bardziej zaintrygował mnie odcisk dinozaura... O tym może napiszę kiedy indziej, bo Roztocze jest tak ciekawe, że należałby mu się osobny cykl notek, a i kolekcję zdjęć i wspomnień mam sporą.



Kościół w Siedliskach

Wewnątrz kościoła stoi późnobarokowa figura Jezusa Chrystusa przywieziona z kościoła w Rawie Ruskiej na Ukrainie.


W pobliżu kościoła nad źródełkiem zasilającym strumień Prutnika znajduje się kapliczka z rzeźbą św. Floriana, a obok żuraw wodny. Byliśmy spragnieni orzeźwiająco lodowatej wody w ten upalny dzień.

Żródełko z kapliczką i żurawiem

Leśna ścieżka doprowadza nas do krzyża upamiętniającego poległych w bitwie z Tatarami, w której dowodził hetman Jan III Sobieski. Do dziś rosną dęby, pod którymi jeszcze wtedy nie król miał odpoczywać.

Krzyż upamiętniający bitwę z Tatarami

Kto ma szczęście może znaleźć skamieniałe fragmenty drzew w rezerwacie przyrody Jalinka, ale absolutnie nie można ich zbierać, bo są objętę ochroną! Pomyślćie, jakby tak każdy sobie wziął kawałek to niedługo nic by tam nie zostało, a jest to element charakterystyczny dla tego regionu, więc niech sobie tam leży i będzie podziwiany przez turystów.

sobota, 13 lutego 2016

piątek, 5 lutego 2016

Basznia Dolna z Kresową Osadą

Wspomnieniami wracam do upalnego lipca 2015. Nasza wycieczka nie ma ustalonego punktu docelowego. Jedziemy jak najbliżej granicy zwiedzając to, co wypatrzymy, co usłuszymy od miejscowych lub gdzie zabłądzimy.  Wprawdzie mam odpisanych kilka miejscowości z cerkwiami, ale to tylko jakby rama, a cała reszta jest spontaniczna.
Po drodze
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...